Ustawienia prywatności

Wybierz, na co się zgadzasz. Zmienisz to w każdej chwili przyciskiem „Ustawienia prywatności” w stopce.

  • Działanie strony, bezpieczeństwo i zapamiętanie tego wyboru. Zawsze aktywne.

  • Statystyki odwiedzin (Google Analytics), żeby wiedzieć, które treści są przydatne.

  • Pomiar skuteczności i dopasowanie reklam Google i Meta.

PoradnikGoogle Ads

Czy płacić za reklamę na własną nazwę firmy? Kampania brandowa w Google

Kampania brandowa ma zawsze piękny wynik w panelu. Pytanie brzmi, ile z tej sprzedaży i tak by do Ciebie trafiło. Pokazujemy argumenty za, przeciw i prosty test, który rozstrzyga spór.

Autor: Natalia6 min czytania

W skrócie

  • Kampania brandowa zbiera popyt, którego sama nie tworzy. Jej zwrot z wydatków w panelu jest zawyżony z definicji.
  • Płać, gdy konkurencja licytuje Twoją nazwę, gdy wynik organiczny nie jest pierwszy albo gdy potrzebujesz kontroli nad przekazem w danym okresie.
  • Nie płać na ślepo, gdy jesteś jedynym wynikiem na swoją nazwę i nikt inny jej nie licytuje.
  • Sprawdź przyrost testem: wyłącz kampanię na 2-4 tygodnie i porównaj łączny ruch i sprzedaż z marki, nie tylko z płatnej części.
  • W Performance Max ustaw wykluczenia marki, jeśli prowadzisz osobną kampanię brandową. Inaczej PMax przypisze sobie sprzedaż z Twojej nazwy.

Kampania brandowa Google Ads to reklama wyświetlana na zapytania z nazwą Twojej firmy. Ma prawie zawsze najlepszy wynik na koncie, bo łapie ludzi, którzy już Cię szukają. I właśnie dlatego trudno ją ocenić: część tej sprzedaży przyszłaby z wyniku organicznego za darmo. Czy płacić, rozstrzyga nie przekonanie, tylko jeden prosty test, który opisujemy niżej.

Argumenty za: konkurencja na Twojej marce i kontrola przekazu

#

Konkurencja licytuje Twoją nazwę. Zasady Google nie zabraniają używania cudzych znaków towarowych jako słów kluczowych. Ograniczają je dopiero w treści reklamy, gdy właściciel znaku zgłosi skargę i Google ją uzna. W praktyce konkurent może wyświetlać się nad Tobą na zapytanie z Twoją nazwą. Bez własnej reklamy oddajesz mu górę strony.

Wynik organiczny nie jest pierwszy. Bywa, że na nazwę firmy wyżej stoi porównywarka, katalog firm, portal z opiniami albo marketplace, na którym sprzedajesz. Każde kliknięcie tam to ryzyko, że klient kupi gdzie indziej albo zapłacisz prowizję.

Kontrola przekazu. Reklama pozwala w danym tygodniu powiedzieć coś konkretnego: wyprzedaż, nowy produkt, darmowa dostawa. Wynik organiczny pokazuje to, co Google wybierze ze strony.

Tanie kliknięcia. Zapytania z marką mają zwykle wysoki współczynnik klikalności i niski koszt kliknięcia, bo reklama jest idealnie trafna. Ochrona marki rzadko kosztuje dużo.

Argumenty przeciw: ruch, który i tak byś dostał

#

Tu działa mechanizm, który dobrze znamy z remarketingu na Meta. Remarketing ma wysoki zwrot, bo zbiera ludzi, których przyprowadziły inne kampanie. Przerzucenie tam budżetu za jego ładną liczbą zwykle obniża łączną sprzedaż. Kampania brandowa działa tak samo: zbiera popyt, którego nie tworzy.

Konsekwencje:

  1. Zwrot z wydatków jest zawyżony. Panel przypisuje kampanii każdą sprzedaż po kliknięciu reklamy, także tę, która przyszłaby z wyniku organicznego.
  2. Średni wynik konta wygląda lepiej, niż jest. Kampania brandowa z wysokim zwrotem maskuje słabe kampanie, które budują popyt.
  3. Dosypanie budżetu nic nie da. Liczba ludzi wpisujących Twoją nazwę nie rośnie od reklamy na tę nazwę. Sufit wyznacza popyt, który wytworzyły inne kanały.

Dlatego kampanię brandową raportujemy osobno i nigdy nie liczymy jej do średniej skuteczności kampanii pozyskujących nowych klientów.

Jak sprawdzić przyrost kampanii brandowej

#

Panel pokazuje sprzedaż przypisaną, nie dodaną. Na Meta mierzymy to badaniem inkrementalności: grupa, która widziała reklamę, kontra grupa, która nie widziała. W Google przy kampanii brandowej najprostszy jest test z wyłączeniem.

Test wyłączenia krok po kroku

#
  1. Sprawdź konkurencję. W raporcie Statystyki aukcji zobacz, kto wyświetla się na Twoje zapytania. Jeśli inni licytują Twoją nazwę, test będzie miał wysoką cenę, więc go skróć.
  2. Zapisz punkt wyjścia z 4 tygodni: kliknięcia płatne i organiczne z zapytań z marką (Google Search Console), sprzedaż albo zapytania ofertowe z ruchu z marki.
  3. Wyłącz kampanię na 2-4 tygodnie. Nie w promocji, nie w szczycie sezonu, nie razem z innymi dużymi zmianami.
  4. Porównaj sumę, nie samą część płatną. Liczy się, czy łączna liczba kliknięć i sprzedaży z marki spadła.
  5. Policz koszt sprzedaży dodanej: wydatek kampanii podzielony przez różnicę w sprzedaży z marki między okresem z reklamą i bez.
Wynik testuCo to znaczyDecyzja
Łączna sprzedaż z marki prawie bez zmianruch przeszedł do wyniku organicznegoogranicz kampanię, zostaw ochronę na ruchy konkurencji
Wyraźny spadek, konkurencja przejęła górę stronyreklama broni Twojego ruchuwłącz z powrotem, licz ją jako koszt ochrony
Spadek bez aktywności konkurencjiwynik organiczny lub strona nie łapie ruchuwłącz i popraw wynik organiczny na nazwę

Marka w Performance Max

#

Performance Max ma dostęp do zasobów wyszukiwarki i chętnie łapie zapytania z Twoją nazwą. To podnosi jego wynik w panelu i utrudnia ocenę, ile nowych klientów naprawdę przyprowadza.

Google daje do tego ustawienia marki:

  • Wykluczenia marki działają w kampaniach w sieci wyszukiwania i w Performance Max. W PMax obejmują zasoby wyszukiwarki i reklam produktowych. Blokują wyświetlanie na zapytania związane z marką z listy.
  • Uwzględnienia marki działają w kampaniach w sieci wyszukiwania. Ograniczają kampanię do zapytań związanych z wybranymi markami.
  • Listy marek działają z dopasowaniem przybliżonym i łapią warianty pisowni i języka bez wpisywania ich ręcznie.

Nasza praktyka:

  1. Prowadzisz osobną kampanię brandową w sieci wyszukiwania? Wyklucz markę w PMax. Wtedy PMax pokazuje, co robi z nowym ruchem.
  2. Nie prowadzisz kampanii brandowej i nie chcesz płacić za markę? Wyklucz ją w PMax i obserwuj, czy wynik organiczny utrzymuje ruch.
  3. Chcesz, żeby PMax łapał wszystko? Zaakceptuj to, ale wtedy oceniaj go łącznym wkładem w sprzedaż, a nie zwrotem z panelu.

Co zrobić w tym tygodniu

#

Sprawdź w Statystykach aukcji, kto licytuje Twoją nazwę. Wydziel kampanię brandową w raportach i usuń ją ze średniej skuteczności. Jeśli masz Performance Max, zdecyduj o wykluczeniu marki. Przy braku konkurencji zaplanuj test wyłączenia. Przy kampaniach na markę i na ogólne zapytania przydaje się też porządek w wykluczających słowach kluczowych, a przy rekomendacjach Google typu „podnieś budżet kampanii brandowej” przeczytaj, co akceptować w rekomendacjach.

Test wyłączenia brandu planujemy i rozliczamy przy przeglądzie konta Google Ads, razem z decyzją o marce w Performance Max.

Najczęstsze pytania

Czy konkurencja może reklamować się na moją nazwę firmy?

Może licytować Twoją nazwę jako słowo kluczowe, bo zasady Google tego nie zabraniają. Użycie znaku towarowego w treści reklamy Google ogranicza po skardze właściciela znaku, jeśli ją uzna.

Ile kosztuje kampania brandowa?

Zwykle mało, bo reklama na własną nazwę jest bardzo trafna, a koszt kliknięcia niski. Cena rośnie, gdy konkurencja agresywnie licytuje Twoją markę. Wtedy wydatek na ochronę marki traktuj jako koszt obrony ruchu, a nie kampanię sprzedażową.

Czy wyłączenie kampanii brandowej obniży pozycję organiczną?

Nie. Google pisze w dokumentacji Search Central, że reklama w Google nie ma wpływu na obecność strony w wynikach wyszukiwania. Zmieni się tylko to, czy nad wynikiem organicznym stoi Twoja reklama, reklama konkurenta, czy nic.

Jak długo trwa test kampanii brandowej?

Zwykle 2-4 tygodnie wyłączenia, porównane z 4 tygodniami przed. Krócej przy aktywnej konkurencji na Twojej nazwie, bo test kosztuje utracone kliknięcia. Dłużej przy małym ruchu, żeby różnica nie wynikała z przypadku.

Co dalej

Wolisz, żeby zrobił to za Ciebie zespół OWLI?

Google Ads: Widoczność w Google, na YouTube i w sieci reklamowej.

Zobacz ofertę: Google Ads