Kto nie marzy o skutecznych kampaniach Google Ads? Wszyscy! Ale rzeczywistość często bywa brutalna. Klienci trafiają do nas po nieudanych współpracach z innymi agencjami, sfrustrowani brakiem sprzedaży i komunikacji. I my to rozumiemy.
Ten artykuł to case study jednego z naszych klientów. Pokazujemy, jak ogarnęliśmy kampanie Google Ads dla sklepu e-commerce i zaczęliśmy generować realny wzrost sprzedaży. Bez ściemy!
Problem naszego klienta?
Klient oferujący asortyment serwisowy do aut, przyszedł do nas z jasnym celem:
“Chcę zwiększyć sprzedaż dzięki Google Ads.”
Szybko okazało się, że problem jest poważniejszy, niż ktokolwiek przypuszczał. Przez lata działania sklepu i współpracy z różnymi agencjami marketingowymi… nikt nie skonfigurował porządnie analityki! Google Analytics 4? Nie istnieje. Tryb zgody? Zapomnij. Konwersje e-commerce w Google Ads? Nawet nie było podstawowych konwersji „dodaj do koszyka” czy „zakup”. Klient inwestował w reklamy na ślepo, nie wiedząc, co działa, a co nie. Agencje z którymi współpracował nie dawały żadnego feedbacku, o raportach nie wspominając.
Kody Google Analytics 4 (GA4) i Google Tag Manager’a (GTM) były na stronie, ale bez konfiguracji, a to, jak samochód bez kół. Zero danych, zero wglądu w zachowania użytkowników, zero szans na optymalizację. Wzrost sprzedaży w takiej sytuacji był po prostu niemożliwy.

Audyt konta Google Ads
Audyt konta Google Ads to był dramat. Poprzednia agencja uruchomiła dwie kampanie: w sieci wyszukiwania (tekstową) i graficzna w sieci reklamowej na remarketing. Obie skonfigurowane fatalnie.
- Cel „kontakt telefoniczny”, „wyznaczenie trasy”, „zaangażowanie”, „wyświetlenie strony” – totalnie bez związku ze sprzedażą w e-commerce.
- Konwersje? Ze stron Google! – W takim razie nic dziwnego, że ich nie było.
- Kampania tekstowa działała też w sieci reklamowej, a strategia ustalania stawki na „maksymalizację kliknięć” – przepalanie budżetu na lewo i prawo.
- Słowa kluczowe mało jakościowe, a wykluczeń brak.
Krótko mówiąc: obie kampanie były skonfigurowane fatalnie i nie miały szans działać. Do tego brak analityki uniemożliwiał jakiekolwiek monitorowanie i optymalizację.
Startowaliśmy od “zera”
Po zidentyfikowaniu błędów i luk w dotychczasowych działaniach, przystąpiliśmy do wdrożenia kompleksowych zmian i uruchomienia nowych kampanii Google Ads. Nasze działania skupiły się na czterech głównych obszarach.
1. Konfiguracja analityki i śledzenie konwersji:
- Wdrożyliśmy Google Analytics 4 i zdarzenia przez GTM’a, aby umożliwić precyzyjne śledzenie zachowań użytkowników na stronie i monitorowanie efektów kampanii.
- Wdrożyliśmy tryb zgody na gromadzenie danych, zgodny z obowiązującymi przepisami o ochronie prywatności, oraz skonfigurowaliśmy konwersje rozszerzone, aby zwiększyć dokładność śledzenia konwersji.
- Dodaliśmy narzędzie Clarity, które pozwala nam dokładniej śledzić ścieżki klienta i analizę jego zachowań na stronie. Dzięki temu możemy lepiej zrozumieć, jak użytkownicy poruszają się po witrynie i identyfikujemy potencjalne obszary do optymalizacji.
2. Strategia i planowanie:
- Opracowaliśmy indywidualny performance plan, dostosowany do potrzeb i możliwości klienta.
3. Uruchomienie nowych kampanii:
- Uruchomiliśmy kampanię dynamiczną w sieci wyszukiwania, która automatycznie generuje reklamy na podstawie zawartości strony internetowej klienta. To pozwala nam dotrzeć do użytkowników, którzy aktywnie szukają produktów oferowanych przez sklep.
- Wdrożyliśmy kampanię PMax, wykorzystując feed produktowy klienta. Kampania ta automatycznie optymalizuje reklamy i stawki w wielu kanałach Google, takich jak YouTube, Gmail, Sieć wyszukiwania i Sieć reklamowa, aby maksymalizować konwersje. Skupiliśmy się na wybranych wspólnie z klientem produktach, aby zwiększyć skuteczność kampanii.
4. Raportowanie
- Przy każdym etapie wdrażania, byliśmy na bieżąco w kontakcie z klientem. Od momentu uruchomienia kampanii, co miesiąc wysyłamy raport z dotychczasowymi wynikami.
Te zmiany przyniosły takie efekty
- Zgodność z polityką prywatności. Wszystkie nasze działania są zgodne z obowiązującymi przepisami o ochronie prywatności, co zapewnia klientowi spokój i bezpieczeństwo.
- Precyzyjne śledzenie konwersji. Dzięki wdrożonej analityce i konwersjom rozszerzonym możemy dokładnie śledzić konwersje i mierzyć realny zwrot z inwestycji (ROI).
- Skuteczne kampanie. Uruchomione kampanie są zoptymalizowane pod kątem osiągania celów klienta i generowania sprzedaży.
- Pełna transparentność. Klient ma pełen wgląd w nasze działania i na bieżąco otrzymuje raporty z postępów kampanii.

Podsumowanie
Historia naszego klienta pokazuje, jak ważna jest analityka i profesjonalne zarządzanie Google Ads. Dzięki naszej pomocy klient odzyskał kontrolę nad budżetem wydawanym na marketing i zaczął generować realny wzrost sprzedaży.
Potrzebujesz pomocy z Google Ads? Skontaktuj się z nami. Pogadamy konkretnie o Twoim biznesie i celach. Bez bullshitu.